Historia Łaźni Miejskiej

Historia powstania Łaźni Miejskiej
W międzywojennej Bydgoszczy łazienki w domu mieli tylko nieliczni, najbardziej zamożni mieszkańcy. Ubożsi chodzili się myć i prać swoje rzeczy do Brdy. Szczególnie zła sytuacja w zakresie dostępu do bieżącej wody panowała w robotniczej wówczas, najbiedniejszej dzielnicy, na Szwederowie.
Tam właśnie u zbiegu ulic Orlej i ks. I. Skorupki, za miejskie pieniądze wybudowano zakład kąpielowy. Uroczyste jego oddanie do użytku miało miejsce 15 listopada 1928 roku. Projekt przygotował technik budowlany Kazimierz Skiciński.
Budynku nie wznoszono od podstaw. Wykorzystano bowiem częściowo istniejący tu wcześniej dawny dom parafialny z mieszkaniem ks. Proboszcza Jana Konopczyńskiego, tworząc z niego jedno ze skrzydeł łaźni, do którego dobudowano środek gmachu i drugie skrzydło.
Plac przed łaźnią zamieniony został na skwer z trzema tarasami. Na najwyższym urządzono wodotrysk, z którego woda spływała w dół.
Budynek posiadał dwa wejścia – oddzielne dla kobiet i dla mężczyzn. Na parterze budynku znajdował się dział męski z 11 natryskami i dwoma wannami. Na piętrze funkcjonowało 7 natrysków i 4 wanny dla kobiet. Na każdej kondygnacji znajdowały się ponadto poczekalnie i ubikacje. Miejsca w poczekalni oddzielone były od kabin korytarzykiem aż z czterema parami drzwi, aby po wyjściu z kąpieli, użytkownicy przypadkiem się nie przeziębili, przechodząc stopniowo do pomieszczeń o nieznacznej różnicy temperatur.
Korzystanie z kąpieli pod prysznicem wyceniono na 30 groszy, umycie w wannie było droższe – 50 groszy. W obu przypadkach mydło i ręcznik wypożyczano bezpłatnie.
Dodatkowo na lewo od wejścia głównego (z odrębnym dostępem od ul. ks. I. Skorupki) urządzono na parterze mieszkanie dla dozorcy łaźni oraz lokal dla ambulatorium. Na piętrze wydzielono mieszkanie dla lekarza – kierownika ambulatorium.
Bydgoska Łaźnia Miejska, mimo szumnych zapowiedzi, była jedynym tego typu przybytkiem wybudowanym w międzywojennej Bydgoszczy. Służyła mieszkańcom miasta jeszcze długo po II wojnie.
 



Historia Skweru przed Łaźnią opowiedziana przez Pana Jana – mieszkańca Szwederowa
Był rok 1939.
Janek wchodził ulicą Podgórną. Sylwetkę miał szczupłą, a wzrostem już dawno przerósł ojca. W domu czekała na niego rodzina – schorowana matka, pięcioletnia siostrzyczka oraz ojciec, który nie wyjdzie do pracy dopóty nie upewni się, że syn wrócił cały i zdrowy. Czekał na syna, mimo, że za najmniejsze przewinienie lub spóźnienie mógł stracić pracę.
Janek miał tylko nadzieję, że nie natknie się na Niemców po drodze. Pod pazuchą trzymał bochenek chleba, który zdobyć było coraz trudniej. Szedł do domu, mieszkał blisko Łaźni, ale zawsze przed wejściem do domu stawał tam przed krzyżem i modlił się – za zdrowie dla mamy, za każdy dobry dzień, za wyzwolenie miasta, które tak kochał.
I wtedy, gdy szedł ulicą Podgórną zauważył, że blisko krzyża stoją Niemcy, śmiali się.
Zamarł i czekał, co się wydarzy.
Wtedy okupanci podjechali ośmiotonowym samochodem i obwiązali pomnik linami, przymocowali do samochodu po to by go zniszczyć, samochód ruszył w stronę Podgórnej… i wtedy liny pękły… Janek szepnął - to cud.
Jednak okupanci wywiercili w pomniku otwory, umieścili w nich trotyl i zniszczyli.
Janek poszedł jak zawsze pomodlić się w miejscu, gdzie stał krzyż…. i płakał, pochylił się i podniósł fragment pomnika – to była głowa Chrystusa, przytulił ją do piersi i zaniósł do domu i dzięki niemu cudem ocalała głowa Chrystusa, która dziś wieńczy krzyż odbudowany 20 lat temu.
Dziś Jan modli się pod krzyżem jak dawniej, jednak dziś modli się za wnuki i za prawnuki, by nigdy nie musiały przeżyć tego co przeżyło jego pokolenie.
Gdy poznałam Pana Jana miał 91 lat, a opowiadając swoją historię ocierał łzy płynące po policzkach, skwer przed Łaźnią to było jego ukochane miejsce.
Autor: Anna Garczyńska
 
Dziś dzięki zaangażowaniu mieszkańców Szwederowa oraz Stowarzyszeniu Skwer Nowakowskiego reprezentowanym przez Panią Alicję Araszkiewicz, Skwer został częściowo zrewitalizowany. W 2014 r. w ramach Programu inicjatyw lokalnych „25/75”, który jest częścią budżetu obywatelskiego i daje możliwość realizacji zadań z inicjatywy przy współudziale mieszkańców Bydgoszczy, zrealizowana została przebudowa ciągu pieszego na Skwerze im. T. Nowakowskiego. Alejka łączy ul. Skorupki i Orlą przy budynku CENTRUM ZDROWIA ARASZKIEWICZ „Łaźnia Miejska”. Nowa alejka jest częścią projektu rewitalizacji skweru Nowakowskiego.
Ponadto w listopadzie 2015 r. zakończono prace przy renowacji rzeźby autorstwa Teodora Gajewskiego, przedstawiającej dzieci bawiące się z rybą, która uznawana jest za symbol Skweru. Prace polegające na zrekonstruowaniu wszystkich elementów rzeźby oraz wybudowaniu na nowo muru oporowego wokół fontanny, zostały również sfinansowane z Bydgoskiego Budżetu Obywatelskiego.
W kolejnym roku renowacja Skweru może być kontynuowana.